O modlitwie
Jeśli mam być szczera, nie wiem dokładnie, jak działa modlitwa. Wiem tylko, że dla mnie - działa. Przede wszystkim, daje spokój ducha i porządek w głowie. Poczucie relacji z Bogiem, takiej żywej, bo ja się modlę tak, jak czuję, nikt mnie nigdy nie uczył modlitwy. I nadzieję daje modlitwa, bo powierzam Bogu wszystkie moje sprawy, moje zmartwienia, lęki i prośby. I jestem pewna, że On się tym wszystkim zaopiekuje. Z tym ważnym zastrzeżeniem, że modlitwa to nie jest zamówienie złożone w restauracji, a Bóg nie jest kelnerem - nie wszystkie moje życzenia wyrażane w modlitwie zostają wysłuchane. Dlatego modlę się swoimi słowami, ale też słowami biblijnej modlitwy, słowami „bądź wola Twoja”. Bo ja mam tak, że nawet wtedy, gdy czegoś bardzo, bardzo pragnę, przyjmuję taką ewentualność, że jednak Bóg wie lepiej od mnie. Że jestem tylko człowiekiem i nie zawsze jestem w stanie przewidzieć, jakie konsekwencje miałoby spełnienie jakiegoś mojego pragnienia. Tak więc jedne moje prośby i marzenia są...
no dobra. To czemu wsadzałaś nos w ten but ? hę?
OdpowiedzUsuńCelem organoleptycznego sprawdzenia, czy aby nie mam w bucie puszczańskiego błota. Bo coś mi się zdawało, że miałam. Ale nie miałam ;)
OdpowiedzUsuńuff ;) chociaż sprawdzanie błota nosem brzmi mało wiarygodnie :P
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie klimat tych zdjęć :)))
Mnie też zdziwił nos w bucie :) Cieszę się że wróciiiiiiiiiłaś!
OdpowiedzUsuń@J: Najpierw sprawdzałam renkom. Ale to zdjęcie robi większe wrażenie ;)
OdpowiedzUsuńKlimat zdjęć stara się nieudolnie oddać klimat miejsca. Wróciliśmy ciężko zakochani w Podlasiu.
@Mariposanegra: Wiedziałam, że to dobre zdjęcie, z tym butem ;)
Ja się cieszę, że Was "widzę", ale że wróciłam, to już trochę mniej. Już planuję kolejny wyjazd do lasu :)
Zapraszamy na wschód! ;)
OdpowiedzUsuńMiłe wypoczynki nad Bugiem ;>
Zapraszam do Starego Bubla! również na wypoczynek w Bubel Łukowiska! ;)
Pozdrawiam serdecznie i gratuluję szczęśliwego wypoczynku na Podlasiu, zdjęcia chociaż trochę oddają klimat tam panujący, no może poza tym z nosem w bucie:) Takie miejsca ładują nasze akumulatory i pozytywnie nakręcają na resztę roku, co prawda szybki powrót do szarego realu walczy z tamtymi emocjami i prędzej czy później wygrywa więc koniecznie trzeba wracać w tak piękne miejsca. Gratuluję fajnego bloga, ja zapraszam do siebie tam będę pokazywał jak założyć bloga na wordpress i tak w ogóle o motywacji, szczęściu sukcesach. Gorąco pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaproszenia :)
OdpowiedzUsuń@Alek: Na bloga z przyjemnością zajrzę.
@Anonimowy: Do Starego Bubla pewnie będzie mi dalej, ale jeśli się zdarzy i ułoży, to też z wielką chęcią odwiedzę :)