O modlitwie
Jeśli mam być szczera, nie wiem dokładnie, jak działa modlitwa. Wiem tylko, że dla mnie - działa. Przede wszystkim, daje spokój ducha i porządek w głowie. Poczucie relacji z Bogiem, takiej żywej, bo ja się modlę tak, jak czuję, nikt mnie nigdy nie uczył modlitwy. I nadzieję daje modlitwa, bo powierzam Bogu wszystkie moje sprawy, moje zmartwienia, lęki i prośby. I jestem pewna, że On się tym wszystkim zaopiekuje. Z tym ważnym zastrzeżeniem, że modlitwa to nie jest zamówienie złożone w restauracji, a Bóg nie jest kelnerem - nie wszystkie moje życzenia wyrażane w modlitwie zostają wysłuchane. Dlatego modlę się swoimi słowami, ale też słowami biblijnej modlitwy, słowami „bądź wola Twoja”. Bo ja mam tak, że nawet wtedy, gdy czegoś bardzo, bardzo pragnę, przyjmuję taką ewentualność, że jednak Bóg wie lepiej od mnie. Że jestem tylko człowiekiem i nie zawsze jestem w stanie przewidzieć, jakie konsekwencje miałoby spełnienie jakiegoś mojego pragnienia. Tak więc jedne moje prośby i marzenia są...

I piękne, i smutne.
OdpowiedzUsuńDurne podziały pokonane przez miłość.
Czy komuś jeszcze skojarzyła się historia Tristana i Izoldy?
@Dragonella: Mi się tak nie skojarzyło, zbyt chłopska jestem ;) Ale pięknie ci się skojarzyło :)
UsuńPomysłowe.
OdpowiedzUsuńPonieważ dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia, co stanie się z zużytą powłoką po zejściu, to nie odczuwam smutku, nostalgii ani też oburzenia. Jedynie ciekawość: które leży pod płotem.
@moje-waterloo: No chyba oboje leżą pod płotem, każde z innej strony ;)
UsuńMnie to wzrusza. Miłość ponad podziałami. Miłość silniejsza niż śmierć :)
Ale jedno na zewnątrz cmentarza!
UsuńA, no tak. Chyba, że to są dwa cmentarze obok siebie? Kaatje może nam powie?
Usuńwzruszające. "albowiem miłość jest mocna jak śmierć" :)
OdpowiedzUsuńu nas cmentarz jest ciekawy, bo jednymi murami otoczone są groby prawosławnych, katolików i ewangelików; ewangelicy mają swoją część pod jednym z murów. przez wiele lat grzebano małżeństwa mieszane na granicy obu cmentarzy, katolika po jego stronie, ewangelika po jego stronie ale w jednym grobie. pilnowała tego bardzo strona katolicka, bo katolik musi leżeć w poświęconej po katolicku ziemi. od jakiegoś czasu oddzielili się siatką i był problem z tymi wspólnymi grobami.
@Natalijka:
UsuńA to ładne, z tym jednym grobem. Że można tak ludzi uszanować nawet po śmierci. Podoba mi się to :)
Ten grob znajduje sie na cmentarzu Nabij de Kapel in ’t Zand w holenderskim miasteczku Roermond polozonym w prowincji Limburg. Znam ta historie, na cmentarzu nie bylam, bo to w innej prowincji niz moja.
OdpowiedzUsuń@Kaatje: O, dziękuję Ci za uzupełnienie i potwierdzenie prawdziwości tej historii :)
UsuńTen cmentarz jest wyjatkowy. Znajduje sie na nim wiele interesujacych grobowcow, ale ten z Twojej fotografii jest chyba najbardziej znany. Moja uwage zwrocil jeszcze oryginalny grobowiec znanej rodziny notariuszy z Roermond. To krypta opatrzona stalowa klapa w formie drzwi od nowoczesnej, amerykanskiej..lodowki w kolorze srebrym:)
OdpowiedzUsuń@Kaatje: Muszę powiedzieć, że to bardzo awangardowe i hmm... przewrotne rozwiązanie w grobowcu ;) Takie z mrugnięciem okiem, rzekłabym :)
Usuńlodowka miesci 12 nieboszczykow.
OdpowiedzUsuńjakkolwiek to brzmi:)
@Kaatje: Brzmi jak reklama z Monty Pythona :D
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna fotografia!
OdpowiedzUsuń