Otóż były w Polsce ostatnio wybory i w tych wyborach został wybrany nowy prezydent. W związku z tym obserwuję w wirtualnym świecie prawdziwe eksplozje temperamentów - jedni wiwatują, tańczą i śpiewają, inni rwą włosy z głosy, zapowiadają emigrację i rozpaczają nad upadkiem kraju i społeczeństwa. Słyszę też historie o znajomych, co zrywają kontakty, oraz o rodzinach, w których brat bratu i matka córce skaczą do gardła z powodu wyborów politycznych. Innymi słowy - fletus et stridor dentium. Tymczasem w poniedziałek rano, w firmie, w której pracuję, jak zwykle spotkali się w firmowej kuchence ludzie. Ludzie ci mają przeróżne poglądy i światopoglądy - są wierzący, niewierzący, liberalni, konserwatywni, antysystemowi, lewicowi, prawicowi oraz centrowi. Każdy z nich jakoś głosował lub wcale nie głosował. Nikt wszakże nikogo nie wypytuje, za poły płaszcza nie łapie, nie szarpie w rozpaczy. Niektórzy sami mówią o tym, na kogo głosowali. Rozmowy o polityce pobrzmiewają jednak tonem racjonalnym ...
Ja nie umiem czytać tekstu, który jest po lewej stronie. Nie wiesz, że prawa półkula, odpowiedzialna za lewe oko, potrafi oglądać tylko ilustracje, zaś lewa półkula i prawe oko jest w stanie zrozumieć tekst?
OdpowiedzUsuńI ja teraz, żeby w ogóle przeczytać, to co napisałaś, muszę przekręcić monitor do góry nogami (?? - jak tylko mu te nogi znajdę) i czytać w ten sposób, ponieważ moja lewa półkula lepiej sobie radzi z czytaniem "do góry nogami" niż prawa z czytaniem w ogóle...
:D:D:D:D:D:D:D:D
Bardzo ładna Synafia :)
Salomea, ale że Ty dajesz rade do góry nogami czytać, to jest dopiero coś! Szacun :D
OdpowiedzUsuńPierwsza myśl: no faktycznie, ten tekst po lewej się czytać nie daje!
OdpowiedzUsuńDruga myśl: hm, na moich blogach niemal wszędzie tekst jest po lewej i jakoś mi to dotychczas nie przeszkadzało.
Konkluzja: się kretynko przyzwyczaiłaś i teraz nie umiesz zareagować na nowy dizajn (do siebie tak mówię, nie do Ciebie, Synafio).
Ale zrób jakieś mniej czarno-białe, co?
A zdjęcie zajebiaszcze. Zresztą ja zawsze byłam zdania, że jesteś bardzo piękna.
OdpowiedzUsuńLuca, darling, dziękuję za to miłe słowo :) A zdjęcie właśnie mam zamiar nieco dokoloryzować, bo w istocie takie poważne bardzo.
OdpowiedzUsuń