Dużo się mówi, pisze o tym, żeby naszym dzieciom poświęcać czas i uwagę. Żeby nie krytykować, nie pouczać, a otworzyć się na ich potrzeby i emocje. Żeby dawać wsparcie, zamiast ocen. Żeby prawdziwie dla nich - być. Czasami bywam przerażona tym, jak dużo wysiłku trzeba, żeby nie działać w utartym schemacie, nie reagować z automatu złością, lękiem, frustracją, tylko właśnie - otworzyć się, być. To wcale nie jest łatwe. Niekiedy wręcz - zwłaszcza po ciężkim dniu pracy, wieczorem, gdy się już na pysk pada ze zmęczenia, a tymczasem jedna córka płacze, bo zgubiła łyżeczkę, a druga krzyczy, że nie życzyła sobie pianki do kąpieli i że proszę mi zrobić kąpiel od nowa - no więc niekiedy to się wydaje poświęceniem ponad ludzkie siły. A nie daj Boże jeszcze się coś stłucze albo zepsuje. Albo zgubi. Albo inny problem wyrośnie. Człowiek ma ochotę urwać sobie głowę i pobić się nią do nieprzytomności, a tu trzeba jakoś zachować jako tako spokój i pamiętać o wrażliwości dziecięcej - no ciężko by...
oj trzeba.
OdpowiedzUsuńja myślę że trzeba. ;))
@J: Mamy zatem dwa głosy, wynik: 1:1 ;)
OdpowiedzUsuń"Popełniaj błędy i naprawiaj je
OdpowiedzUsuńGdy sięgniesz dna - odbijaj się" :)
2:1 - jestem zdania, że popełnianie błędów jest konieczne, by się rozwijać. Rzecz jasna pod warunkiem, że nie robi się dwa razy tych samych.
@Dragonella: Tak sobie myślę, że jestem winna małe wyjaśnienie - moje wyjęcie tego cytatu z kontekstu stało się od razu moją własną interpretacją. Gdyż ja rzeczywiście pomyślałam o błędach życiowych. Konwicki jednak napisał to zdanie w kontekście błędów językowych.
OdpowiedzUsuńNiemniej mi się to ładnie na życie przeniosło - w tym sensie, że nie trzeba pakować się w coś, co od razu zapowiada się na błąd, nie trzeba "wszystkiego w życiu spróbować", ale też nie ma sensu bać się popełnienia błędu. Po prostu trzeba żyć - bez presji z żadnej strony. Tak mi się to zdanie zinterpretowało :)
A - co do błędów językowych, to zgoda. Tępić, tępić i jeszcze raz tępić.
OdpowiedzUsuń@Dragonella: No właśnie widzisz, Tadeusz Konwicki pisze, że nie tępić, że sam je czasem popełnia świadomie :) I że nie unikać właśnie.
OdpowiedzUsuńJednakowoż jako przykład dał "Nic nie pamiętam", a nie dajmy na to "Poszłem".