W lutowym "Zwierciadle" artykuł o tym, jak młode Iranki masowo robią sobie operacje nosa. Nie jest to wynik próżności, lecz walki o przetrwanie. Mimo iż na uniwersytetach stanowią większość, kobiety w Iranie nie mają realnego wpływu na otaczającą je rzeczywistość. Jedyną ich bronią są uroda, status i pieniądze, walczą więc zaciekle o dostęp do pełnego arsenału. A których nie stać lub, o zgrozo, los obdarzył je pięknym z natury nosem, te przyklejają sobie na twarz bandaże i udają, że zrobiły operację. To najprostszy sposób na to, by wydać się innym piękną i bogatą. W mieście nad Wisłą walka o urodę i status jest równie desperacka. Wystarczy wyjść na ulicę i zamiast standardowo skupić się na tratowaniu przechodniów, trochę im się poprzyglądać. Zresztą często nie da się nie przyglądać, gdyż widok wdziera się nam do mózgu i zaczyna tam przeraźliwie wrzeszczeć. Panuje oto wśród młodzieńców moda na spodnie rurki. Jednakowoż żeby wcisnąć się w tak obcisłe spodnie, należy uprzednio ...