30 gru 2013

"Bilet wizytowy z listą imponujących tytułów"

Z książki "Absurdy Polski międzywojennej":

SAMUEL WIGWICZ

WŁAŚCICIEL SKŁADU MIĘSNEGO
PREZES STOWARZYSZENIA WYRĘBYWACZY MIĘSA ZADZIEGO 
OPIEKUN SIEROT
CZŁONEK ZARZĄDU TOWARZYSTWA
" POŻYCZKI BEZPROCENTOWE NA PRADZE"
HONOROWY ZMYWACZ TRUPÓW
ZNAWCA BUDOWY FIZJOLOGICZNEJ WOŁÓW

("Dobry wieczór" 1929)

***
A w ogóle to bardzo tę książkę polecam nie tylko miłośnikom dwudziestolecia międzywojennego. Wszystkim zmęczonym ją polecam - zmęczonym czytaniem prasy i oglądaniem telewizji, zmęczonym wojnami na górze i sporami po bokach. Mi samej nie tylko radość, ale i dużą ulgę przynosi czytanie jej, gdyż uświadamia mi, jak niewiele w istocie się zmienia. Jak liczne spory toczymy już od tamtych czasów. Jak dużo kwestii to po prostu nasza ludzka natura, której przeskoczyć nie sposób, więc trzeba się z nią pogodzić i działać w jej ramach najlepiej, jak się da. I że naprawdę, nie dzieje się nic (i nie stanie się nic aż do końca?).

No, polecam po prostu :)


7 komentarzy:

  1. Długo i śmiesznie. Mam przykład z życia na krótko i idiotycznie.
    Jan Kowalski
    Członek

    Rada nadzorcza to była. Cud, miód i orzeszki.
    PS Faktycznie był członek. Więc wizytówka adekwatna.

    OdpowiedzUsuń
  2. @moje-waterloo: Oooooo, jak zacnie! Wyobrażam sobie, jak ciężko musi być zachować względną powagę nad taką wizytówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako zagorzala milosniczka okresu dwudziestolecia miedzywojennego prage Ci z tego miejsca serdecznie podziekowac, gdyz wlasnie nabylam na Allegro wyzej wymieniona pozycje jakbys jeszcze kiedys natknela sie na jakas fajna lekture z tego okresu to polecam sie uwadze!

    OdpowiedzUsuń
  4. @Kaatje: A to cieszę się bardzo, że Ci się przydałam :)
    Ja jestem wielką fanką Magdaleny Samozwaniec, od której zresztą wzięłam tytuł bloga :) Więc polecam Ci ją z całego serca, jeśli nie czytałaś, a pewnie czytałaś ;) Sławomir Koper pisze serie całkiem ciekawych książek o dwudziestoleciu.
    A tego samego autora, co "Absurdy Polski międzywojennej", czyli Marka S.Foga, są też "Dowcipy Polski międzywojennej", też pyszna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Synafio, Dowcipy tez zamowilam w pakiecie, mialam pisac, ale mi szef znienacka wyskoczyl i musialam komentarz brutalnie szybko skonczyc:D
    Magde czytam pasjami, mam jej wszystko, nawet z rozpedu kupilam kiedys dzienniki Papy Kossaka:) Kopra tez lubie, kupilam co bylo:) Ostatnio Afery i skandale II Rzeczypospolitej. Czytam tez namietnie jak pensjonarka Dolege Mostowicza. Moja dusza jest z okresu miedzywojnia, absolutnie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. @Kaatje: No, to ja się pewnie więcej od Ciebie dowiem, niż Ty ode mnie! :) Jeszcze mi przychodzi do głowy Irena Krzywicka.

      Usuń