30 sty 2009

O różnorodności słów kilka

















Jako córka audiofila - artylerzysty, indoktrynowana i ogłuszana już we wczesnym dzieciństwie, a także jako żona muzyka i dźwiękowca, nie mam po prostu wyboru – z urodzenia, wychowania i z ożenku jestem niezwykle muzykolubna. Toteż w domu, w pracy i gdzie bądź jestem nieustannie podłączona do Last.fm. Kto nie zna tej szacownej witryny, niechaj pozna w te pędy, bo muzyki dobrej jest tam zatrzęsienie.

Oczywiście wszystko, co internetowe, musi mieć też subtelny posmak greckiej agory. A zatem każdy na Last.fm ma swój profil, a w profilu kto chce, może napisać parę ciepłych słów pochwały dla siebie samego. Słucham więc zapamiętale, ale też zwiedzam profile innych użytkowników, znajdując od czasu do czasu różne cudeńka. Dziś urzekła mnie rodaczka, lat 20, wielbicielka Potrishead i Tool. Pisze oto dziewczę o sobie:


„Jestem dość dziwną osobą, która ma bardzo wiele stron swej osobowości ;) na mojej twarzy w 87% widnieje szczery uśmiech :D jestem pogodna, zwariowana, pełna entuzjazmu i energii. Podobno na siłę szukam w ludziach dobra, no i jest w tym baaardzo dużo prawdy. Mimo tej radości życia, która mnie rozrywa na wszystkie strony to jestem bardzo wrażliwą osóbką, którą można łatwo skrzywdzić, chociaż sprawiam wrażenie twardej i pewnej siebie dziewczyny :) Muzyka, którą słucham jest bardzo różnorodna, jest to:: rock, jazz, blues, reggae, underground hip-hop, trip-hop, metal, funky, chillout itd. nie zamykam się w jednym środowisku muzycznym. uwielbiam szukać nowej muzyki, interesujących, świeżych bandów i rozwijać swoją przestrzeń muzyczną :)”

Urzekło mnie już pierwsze zdanie, przywodząc mi na myśl od razu czołówkę „Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym”, w której Joanna Naturalny mówiła z głębokim namysłem: „Dziewczyny... z naszej firmy... są... rożnymi osobami!”


Ale co naprawdę wycisnęło mi łzę z oka, to „Muzyka, którą słucham, jest bardzo różnorodna” (spuśćmy litościwie zasłonę milczenia na „którą słucham”). Przypomniała mi się bowiem moja pierwsza miłość - Sylwester mu było na imię. Ja miałam lat 14 i miałam w sobie ten urok nastolatki ubranej w sweter taty, trzy t-shirty, czerwone glany i wełnianą czapeczkę z pomponem, on zaś miał lat 18 i był perkusistą, no i miał długie włosy, co mnie w owym czasie doprowadzało do spazmów rozkoszy. Gdyśmy się z Sylwestrem poznawali, jedna z pierwszym naszych rozmów dotyczyła gustów muzycznych. Mój wybranek wyrzekł wówczas do mnie poważnie: „Ja lubię różnorodną muzykę – death metal, speed metal, trash metal, heavy metal...”

Jak mawiał mój kolega P.S.U.J. – błogosławiona wielorakość!

5 komentarzy:

  1. ja się z tym bardzo zgadzam! sphodra ge, rzec mogę! muzyka, którą słucham też są różnorodna. lubię np. słucha Bacha, Haendla, Mozarta. bardzo różna muzyka lubię. słucham zarówno opera buffa, jak i opera seria. Brdzo lubie słucha tak dwa przeciewny bieguny muzyka jakie prezentuje te dwa - Requiem Mozarta i Requiem Verdiego. Tylko bardzo mnie zawsze zastawia, dlaczego te pany mają oba na imię Requiem. Bo to jakoś tak smutno brzmi trochę, a ja jestem bardzo wrażliwy, choć może tego nie widzi, jak z boku na mnie patrzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo widzisz, Requiem to było kiedyś bardzo popularne imię dla chłopców, tak jak dla dziewczynek - Sonata :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałaś komentarz to proszę.
    Różnorodność - różnorodnością, ale to już przesada. W ciagu roku z hakiem przeskoczyłaś z lewicy Wielkiego Żuru do Prawicy Dzikiej Zimy z Oknem.
    No cóż, nic MONdrego nie wymyślę.
    Ave!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeżeli chciałabyś kiedyś zabłysnąć przed bardzo niezwykłą, uduchowioną , wzniosłą i leciećpędzić osobą różnorodnością generowanych przez ciebie słów, polecam: http://bach.ipipan.waw.pl/~nathell/poeta/ Mnie wygenerowało:

    ale muzeum

    to szary dzban
    mętna pleśń mroku zniszczyła życie jak gwiazda
    jak kojąca twarz śmierci

    oto nicość wody wędruje
    pokusa

    ginie jak bolesna lilia

    trwam


    Mętna pleśń mroku rządzi!

    OdpowiedzUsuń
  5. zachwycające! mętna pleśń mroku i kojąca twarz śmierci - od razu czuję się jak Młody Werter :D


    pozwolisz, ze wrzucę na główną stronę :)

    OdpowiedzUsuń