Teatrzyk Radykalny Szparag przedstawia: Dialogi platońskie
Dramatis personae: Synidzes Stoik Hiatus Epikurejczyk Hiatus: Odwiedzić postanowiłem cię, Synidzesie, gdyż dom twój ogródek ma bardzo porządny, a i mowa twa w gimnazjonie mile pieści me ucho, nawykłe do słów giętkich i zmyślnych, pojemnych i zdobnych niczym z Ikei zestaw toaletowy Stefan. Staję tu więc pełen humanitarnej chęci wyrwania cię z okowów, które cię więżą, bo że cię więża, to gołym okiem swem widzę przecież. Synidzes: Witaj Hiatusie, nadobny. Jakież to okowy myśl twą skrzydlatą zaprzątnęły, niczym Helena umysł Parysa, młodzieńca o urodzie wielkiej i piętach mocnych nie nazbyt spękanych? Hiatus: Przybyłem ci na ratunek, Synidzesie, gdyż słyszę, że cię platońskie idee zajmują, te zaś wymysłem są fatalnym, dla umysłów światłych zgubnym. Tako i twój umysł, jak widzę, zgubion już, ale ja cie wybawię, gdyż umysł mój ostry niczym miecz Ajaksa i rwący niczym nurt paszczę Charybdy ze Scyllą żarłoczną opływający. Porzuć idee te zgubne, a wybawion będziesz! Epikur bowiem dał nam od...