25 sie 2010

Krzyś

A teraz będę prosić. Proszę bardzo o 5 minut Waszego czasu, żeby zapoznać się z historią małego Krzysia. Krzyś ma naprawdę pod górkę w życiu, serio. I jego rodzice też. Zamiast więc użalać się jak zwykle nad sowimi częstymi palpitacjami, wezmę tyłek w troki i postaram się pomóc tyle, ile się da pomóc.

O historii Krzysia możecie przeczytać tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz