6 sie 2010

Roch Kowalski czyli dlaczego kocham mojego męża

Dramatis personae:
Synafia
Małżonek
Anachroniczny dowcip*



Synafia: I wiesz, zrobiłam takie „zabawne ćwiczenie” do kredytów hipotecznych, zabawne tylko dla mnie. Nikt nie wiedział, o co mi chodzi.
Małżonek: Jakie?
Synafia: Bo tam są bohaterowie Tomek i Romek Kowalscy. No i ja zrobiłam ćwiczenie: Wujek Tomka i Romka, Roch Kowalski, chce kupić letni domek dla swojej żony, Pani Kowalskiej…
Małżonek: Ale co on jej chce kupić, wybacz moja droga, pochwę?


*Pani Kowalska wyglądała tak:

3 komentarze:

  1. i nikt nie wiedział? ech! dobrze, że mąż się poznał, bo by się takie zabawne ćwiczenie zmarnowało!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chuda -> Tak tak, ja wiem, ono jest tak zabawne, jak zabawne uwagi Diogenesa ;) (w sensie wcale ;p). Ale my filolodzy - jak wiadomo - tak mamy, jesteśmy na przemian nudni i skrajnie perwersyjni (por. Krajewski Marek).

    OdpowiedzUsuń