2 gru 2010

Sztuka konweracyji czyli Wielka Księga Zagajeń

Szlachetna sztuka konwersacyji prowadzenia nie lada wymaga słów skrzydlatych, zza zagrody zębów chyżo pomykających, a głowy tęgiej przy tem i nie lada piórem opatrzoney. Jako że wielgim problemem zda się kowersacyję rozpocząć, zwłaszcza z osobą nieznaną, z którą w comitivę z racji stanu wyższey wniść wypada, tę Wielką Księgę Zagajeń pod natchnieniem Muzy z Helikonu na skrzydle rosochatym a rozłożystym przybyłey napisaną, sprezentować pragnę, aby odpowiednie dać rzeczy słowo, a konwersacyji zagajenie.

Takoż zatem Zagajenia dzielą się na Zagejenia niedobre i Zagajenia dobre.

Niedobre Zagajenia skrzydeł nie mają ni konceptu, jako że nazbyt sa oczywiste i dla konwersacyji zaczepienia nijak nie stwarzayą, i tak: „Ładna waćpanno pogoda lub” „Strasznie waćpanno śmierdzi tutay” nie są to zagajenia, na które wyrzec by się co chciało inszego aniżeli „Ano” lub elegantszym sposobem „Słusznie waćpan prawisz”.

Dobre Zagajenie frywolnym jest i zaczepnym, zaczem miejsce rozmówcy zostawia, aby myśl jako nić Ariadny w labiryncie ciemnym a mrocznym sprawnie niczem Tezeusz mąż o łydkach mięsistych rozwinąć. Zaczem „Klezmerskie bambetle moje gniotą się niemożebnie, Hrabino” lub też „Czy słyszała Hrabina, że nowy Spajdermen zbyt hojnie przez naturę pod względem członka męskiego obdarzonym został?” są to zagajenia sprawne, wyobraźni rozmówcy wiegie pole do popisu zostawiające. Pamiętać lza jednak, iżby entuzyazmem nazbytnim dobrego zagajenia nie popsować, gdyż bowiem „Czy słyszała Hrabina, że nowy Spajdermen zbyt hojnie przez naturę pod względem członka męskiego obdarzonym został? Zupełnie jak Hrabiny małżonek szacowny!” może konwersacyję w mordobicie szpetne zamienić.

Dla osób koncepty figlarne w konwersacyji ceniących poleca się zagajenia słowno muzyczne, z elementami teatralnymi. I tak stanąć obok Hrabiego i gazum plugawe z dźwiękiem hucznym z tylniej części ciała swego wydawszy zakrzyknąć gromko „Co też pan Hrabia najlepszego wyprawia!” bardzo dowcipnym i dla całego towarzystwa pożytecznym zagajeniem zda się.

Z innych zagajeń są także wciskanie łokcia pod brodę, froterowanie sakiewką lub trącanie wachlarzem, kopanie w piszczel i dyszenie w ucho. Zagajenia te frywolnym nazbytnio obyawiac się mogą, wszelako na salonach paryskim wielga już moda na nie zapadła. Zagajony łokciem magna cum werwa rozmówca nie tylko podobnym zagajeniem odpowie, ale i słowa skrzydlate a rogate zza zagrody jego zębów niechybnie w naszą stronę prędko jako okręty Achajów na morzu niczem wino ciemnym pożeglują.

10 komentarzy:

  1. Bardzo Pani Hrabinie dziękuję i rączki szlachetne całuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne! Gdyby nie to, że nudy smętne od mądrości właśnie piszę, zająłbym się kontynuowaniem wątku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sykofanto, ja wiem, że Ty w praktyce rewelacyjnie wątek kontynuujesz, że już nie wspomnę, żeś był dla Księgi Zagajeń bezpośrednią inspiracją :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że pozostawiłaś we mnie pewien niedosyt...przez cały tekst czekałam na moje ulubione zagajenie pt:"Meeeee! prosto do ucha"...i się nie doczekałam :(
    Dlatego postuluje o kontynuację wątku:)

    tamburynka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciemna-blondynka -> W pas się kłaniam :)

    Tamburynka -> Wezmę sobie ten postulat do serca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też się dołączę - przecudne :-). I poproszę o jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sporothrix -> Od czasu do czasu zaszczyca mnie Muza skrzydlata ;) Jak znowu sfrunie, to dam znać :)

    OdpowiedzUsuń