24 gru 2011

Narodzenie


Tak jak Bóg narodził się gdzieś w ciszy, z dala od zgiełku, w drodze, w niepewności, w ubogim otoczeniu, by nieść nadzieję i miłość światu, 
tak niech Wam (Nam) wszystkim wbrew wszystkiemu, nawet w smutku i wśród przeciwności, 
rodzi się nadzieja, wola przetrwania, miłość, nowe życie...
Obyśmy wszyscy odradzali się wciąż na nowo. 

Dobrych, niosących pokój i szczęście Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim serdecznie. 



4 komentarze:

  1. Dziękuję za życzenia!
    Trafiłam tu zupełnym przypadkiem (a może jednak nie ;-) zachwyciłam się słowami i już cieszę się na ucztę, jaką niewątpliwie będzie czytanie Twoich "felietonów". Pozdrawiam z wyrazami podziwu! Nie umiem tak świetnie pisać, ale docenić potrafię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję za miłe słowa i zapraszam serdecznie :) Aczkolwiek ja nie serwuję uczt, jedynie zakąski od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń