25 lut 2012

Magia słowa

W ramach walki z zimową depresją oglądamy z Dziobalindą zdjęcia z wakacji. Dziobalinda zatrzymuje się nad jednym, na którym widać ją samą wśród gołębi na bydgoskim Starym Mieście.

-Zobacz mamo, to ja, i ja biegam i wołam do nich: Sio, pióręta! 


10 komentarzy:

  1. neologizmy dziobalinda chyba wyssała z mlekiem matki ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. @Luca: Też się zachwyciłam. Poetyckie bardzo :)

      Usuń
  3. Czytam Twój blog i czytam i tak się zastawiam nad wieloma rzeczami...Twój blog wybił mnie z codziennych obowiązków dzięki ! Zapraszam Cię serdecznie na mojego bloga o Harrym Potterze, muzyce fotografii i innych mniej ważnych sprawach:
    http://aleexsmile.blogspot.com/

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aleex Smile: Bardzo dziękuję za miłe słowa i zaproszenie. Pozdrawiam również :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. @Też pomyślałam, że to takie poetyckie :)

      Usuń
  5. kurcze, ale Ty jesteś cudownie zakręcona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Magda Fou: Nie wiem, czy to dotyczy mnie, czy Dziobalindy, więc dziękuję w imieniu nas oby :) Za to "cudownie" :) I pozdrawiam serdecznie.

      Usuń