23 maj 2013

Ze szczęścia

Wieczorem, jak to zwykle bywa, poprosiłam Dziobalindę, aby posprzątała w swoim pokoju. Przygotowałam się już psychicznie na długą dyskusję o tym, że nie, że nie teraz, że potem i że nie ma mowy. Jakież więc było moje zdziwienie (jakież? bezgraniczne - ż!), gdy usłyszałam, jak moja pięcioletnia córka odpowiada figlarnie:
- Mamo, posprzątam tak, że będziesz płakać ze szczęścia!

No i co. I posprzątała. I nakazała mi płakać. Zawołałam więc Małżonka i płakaliśmy razem, w ekstazie.

Piękna chwila, piękny dzień! Jeden taki na milion lat. 

10 komentarzy:

  1. Uważaj, bo nie zdziwię się, jeśli następnym razem zażąda, abyście ze szczęścia skakali pod sufit :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dragonella: Da radę zrobić, ale nie wiem, co na to powiedzą sąsiedzi pod nami ;)

      Usuń
  2. Nic dwa razy sie nie zdarza :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Chuda: I dlatego, z tej przyczyny, zapisuję tu na blogu piękne teksty Dziobaliny ;)

      Usuń
  3. skubana! skoro ona tak się zachowuje mając 5 lat z niecierpliwością czekam na wpisy gdy skończy 15!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Lis: Przyznam Ci się, że ja się tego trochę obawiam ;)

      Usuń
  4. Droga Synafio, czy chciałaś powiedzieć, że Dziobalinda jest Supernową powstałą w wyniku eksplozji termojądrowej? Dobrze odczytałam sens ostatnich słów posta? Jeśli tak - to rzeczywiście porządku kosmicznego bardzo gratuluję.

    PS. Jak widzisz - tak, jest fajnie, choć zimno i pada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ania: Jak zwykle dostrzegłaś głębszy sens, którego ja sama nie byłam świadoma :D

      PS. Jak fajnie, to fajnie, że fajnie!

      Usuń
    2. Och Synafio, Synafio, albo się jednak nie uczyłaś tak dobrze, albo coś strasznego wydarzyło się potem, że zapomniałaś, że nadinterpretacja słów Mistrza to krótka droga do piekła!

      Czemu nie mogę napisać po prostu Mistrzyni? Cholera, jakoś nie brzmi.

      Usuń
    3. @Ania: Do piekła droga zawsze jest krótka i prosta, jak mówią starożytni poeci praz Kalevala.

      A Mistrzów to sobie lepiej szukać takich bardziej sensownych i światłych, nieprawdaż :)

      Usuń