29 lis 2013

O różnicach

Taka mnie naszła refleksja przy czytaniu fejsbukowych statusów niektórych fejsbukowych znajomych.

Jest zasadnicza różnica między „Kocham moją żonę” a „Jestem hetero, a homoseksualiści to zboczeńcy nadający się tylko do leczenia”.

Jest zasadnicza różnica między „Lubię mój kraj” a „Polska dla Polaków, won z Murzynami i Chińczykami, Żydzi na Madagaskar”.

Jest zasadnicza różnica między „Nie wierzę w Boga” a „Religia to rak świadomości, wszelkie zło na świecie czynią wierzący, czyli tak naprawdę banda otumanionych fanatyków, faszystów i talibów.”

Jak również jest zasadnicza różnica między „Chwała Panu!” a „Wszelkie wszawe lewactwo i postępactwo pójdzie do piekła, gdyż to przez nich  świat chyli się ku upadkowi.”


Po prostu jest zasadnicza różnica między posiadaniem przemyślanego, zintegrowanego światopoglądu i życiu w zgodzie ze swoją tożsamością, a budowaniu swojego światopoglądu i tożsamości w oparciu o niechęć, brak zrozumienia i pogardę wobec „innych”.


Czasem dziwi mnie, jak bardzo niektórzy nie widzą i nie czują tej różnicy. 

15 komentarzy:

  1. Przeraża mnie fanatyzm - w każdej postaci - również religijny.
    Na szczęście jest zasadnicza różnica między "jestem wierzący" a "jestem fanatykiem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Salomea: Mnie też przeraża.
      Staram się jednak pamiętać, że fanatyzm to jest wrodzona predyspozycja, która się może uaktywnić w imię każdej idei. Dlatego tak nie lubię wkładania wszystkich do jednego worka i upraszczania sobie rzeczywistości.

      Cmok :*

      Usuń
    2. Tak, wiem, przeraża mnie zawsze. W sumie to jedyne w ludziach, czego się tak naprawdę boję.

      Usuń
  2. Pieknie to ujęłaś, lepiej bym nie potrafiła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest różnica, a co gorsze niektorym lidziom naprawdę NIE DA się tej różnicy wytłumaczyć. Moment, kiedy to do mnie dotarło uznałam za ostateczny koniec dzieciństwa - kiedyś wierzyłam, że przy dobrych chęciach da się żyć w zgodzie ze wszystkimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Googlowka: Wiem, o czym mówisz. Ja też bardzo długo w to wierzyłam. I dopiero niedawno porzuciłam to przekonanie, ale jakoś smuteczek po nim pozostał.

      Usuń
  4. podpisuję się obiema rękami i nogami!

    karo

    OdpowiedzUsuń
  5. Synafio, z całego serca dziękuję Ci za to, że jesteś taka, jaka jesteś i widzisz to, co i mnie w oczy się rzuca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Brommba: To ja dziękuję za takie cudownie miłe słowa :)

      Usuń
  6. Wciąż robi mi się smutno, gdy ktoś tej różnicy nie dostrzega. Bardzo smutno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @moje-waterloo: No, mi też. Zwłaszcza, że często to są w sumie fajni, sympatyczni ludzie.

      Usuń