26 lut 2010

Maternity

No dobra, przyznaję się, właściwie to lubię być stara. W ramach mych starczych wieczornych rozrywek znalazłam bowiem to:



Charles Maurin, Maternity, 1893

Jakoś mocno porusza mnie ten obraz. Im więcej na niego patrzę, tym bardziej.

2 komentarze: