11 paź 2010

Drogi Anonimowy Czytaczu....

... który zajrzałeś do mnie szukając w googlach odpowiedzi na pytanie "Palpitacje co robić?".

Odpowiadam.

Wdychać pranę!

Jako i ja wdycham.

Z serdecznymi pozdrowieniami,

Synafia

8 komentarzy:

  1. Eeee lepiej zacznij się uśmiechać. Wtedy świat robi się kolorowy.

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja Cię czule pozdrawiam. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowa -> się robi! :)

    Orlinosie -> No jeśli Ty masz problem z palpitacjami, to wpadaj na browar :) Aż tak daleko nie masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam wole uśmiech w realu. Bo żeby przyjrzeć się temu na ekranie to musze głowę przechylić na bok i wtedy obraz mi sie zaciera i nie wiem czy sie uśmiechasz czy tylko udajesz i dalej robisz swoje

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, ja zawsze robię swoje ;) Nawet jak się uśmiecham ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego się właśnie obawiałam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma się czego bać - robię swoje, a nie cudze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A zauwazylas, w ramach obserwacji przechodniow na blogu, ze zasieg jego jest dosc imponujacy:
    obecnie np. szwajcaria, USA, Chile? chyba bo flagi nie jestem w stanie dojrzec, Kalifornia czyli znow Stany, Poznan, Przytyk, Krakow etc.

    Ilez to osob ma palpitacje (-:

    OdpowiedzUsuń