1 maj 2013

Rodzicielska indoktrynacja vol. 2

Dziobalinda narysowała obrazek - dziewczynkę z długimi, fioletowymi włosami, ślizgającą się po niebieskiej powierzchni, a obok dziewczynki dziwny bazgroł.

- Kto to jest? - pokazuję dziewczynkę.
- To ja! - odpowiada Dziobalinda.
- A to? - pokazuję niebieską powierzchnię.
- Lodowisko.
- Aha. A to? - pokazuję bazgroł.
- A to - śmieje się Dziobalinda- elektro-gumo-napawarka.

4 komentarze:

  1. Jak po łacinie, względnie grece, jest elekro-gumo-napawarka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ania: Nie wiem i nie sądzę, żeby ktoś to wiedział. Nie wiem nawet, co to jest elektro-gumo-napawarka, gdyż takie coś raczej nie istnieje ;) Ale w naszej rodzinie funkcjonuje jako słowo-wytrych :D

      Usuń
  2. Widzę, że Dziobalinda z tych, co "znają Józefa". Już ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Brommba: Kurczę, ja też ją lubię bardzo, więc droga Brommbo, myślę, że dobrze lokujesz swą sympatię :D Ściskam :)

      Usuń