7 lut 2014

Zagadki rzeczywistości (albo Mariza)

Bardzo lubię moją pracę! A jeszcze bardziej lubię moje z pracy najlepsze na świecie koleżanki. Z wielu różnych powodów je lubię, ale chyba najbardziej dlatego, że tylko z nimi można prowadzić rozmowy następujące.

G.: O rany, a co się stało z Marizą?! (Mariza to dwuletnia, zasuszona mandarynka mieszkająca pod monitorem Salomei - przyp. red.)
Salomea: No co? Nic się z nią nie dzieje. Zasuszona jest.
G: Nie nie, ona się jakoś zapada w sobie. Jak Lenin! On też się podobno zapada.
A.: No, podobno go czymś wypychają. Dziury w nim trzeba łatać.
Synafia: A to mi kiedyś Tomasz opowiadał, że podobno Ludwikowi XIV podniebienie zgniło od syfilisu i miał w nim dziurę. I medycy mu zatykali tę dziurę papryką i ta papryka też gniła. I śmierdział.
G: Też kiedyś o tym słyszałam!
(chwila konsternacji i rozmowy o tym, czemu medycy używali papryki, a nie czego innego).

G. (w zamyśleniu): Ciekawe, co jest nad podniebieniem? Czy on przez tę dziurę mógł się na przykład posmyrać językiem w mózg?

24 komentarze:

  1. W oko się mógł podrapać od wewnątrz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Magda: Placem, myślisz? Czy musiałby mieć do tego specjalny diwajs jakiś? ;)

      Usuń
    2. No tym jęzorem. Znaczy ja bym dała radę, bo mam długi, ale nie znam długości jęzora najjaśniejszego Ludwika. On kasę miał, to by mi coś zaprojektowali do drapania:-)

      Usuń
    3. Magda, uruchomiłaś mi w mózgu teraz serię wizji! Jak Ludwik pobiera sobie oko językiem, przez tę dziurę w podniebieniu, potem żuje, żuje, obraca je w ustach, oblizuje - a potem wstawia z powrotem. Robi to na posiedzeniach i bankietach, z nudów oraz żeby trollować swoich gości :D

      Usuń
    4. Synafio, jest gorzej. Ja uruchomiłam swój język i zaczęłam badać, czy dosięgnę oka. Chociaż w sumie wizja żucia oka przez Ludwika jest dość przerażająca i niepokojąca:D

      Usuń
    5. Magda, to jak, dosięgasz? :D

      Usuń
    6. Synafio... będzie kara.
      (I poszła się urżnąć w trupa, żeby zabić te wizje).

      Usuń
    7. Moje-waterloo: A czym urżnąć? Może martini... z oliwką? ;D

      Usuń
    8. Dosięgam czubka nosa, dalej nie chce się rozciągnąć:D

      Usuń
  2. a to musiałby mieć język długi...
    mój nie sięga do mózgu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @J: Mój chyba też, choć jeszcze go pod tym kątem nie testowałam ;)

      Usuń
    2. Syfilis Ci nie grozi, więc pewnie nie będziesz mieć okazji :)

      Usuń
  3. praca w dziale bardzo kreatywnym uczy, np. tego, że w czaszce jest półeczka na mózg. czy ja się na pewno dziś obudziłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba, żeś dywagowała przez sen, kochana. Ale wyglądałaś bardzo przytomnie ;)

      Usuń
  4. Pod warunkiem wszakże, że mu syfilis nie przeżarł i mózgu... Swoją drogą - co by medycy mogli wstawić zamiast mózgu? Jakieś propozycje? Może zasuszoną mandarynkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Dragonella: "Eeeej, nie Marizę!" zakrzyknęła Salomea, kiedy jej przeczytałam Twój komentarz ;)

      No właśnie, co zamiast mózgu? Ważne, żeby nie wypłynęło od razu oraz żeby nie grzechotało za mocno przy chodzeniu... Może zwitek skarpet?

      Usuń
    2. proste, że brokuła. i kształtem stosowny, i wielkością. lub kalafior, to nawet kolorem utrafi :)

      Usuń
    3. Ooo, dobre dobre! Brokuł lub kalafior!

      Usuń
  5. matko!!!! az sie po podniebieniu jezykiem poklepalam czy aby nie mam papryki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Kaatje: Myślę, że najpierw musiałabyś zostać Ludwikiem XIV, a to byś pewnie jednak zauważyła ;)

      Usuń
  6. Racja haha:)
    z dwojga zlego lepiej Ludwikiem XIV z papryka niz Leninem, ktory sie zapada!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale dlaczego mu zatkali ta dziure akurat papryka?!! to nie przewidzieli ze sie zepsuje? i dlaczego - skoro juz ja wsadzili - jej regularnie nie wymieniali? cos kiepskie te medyki nadworne mial Ludwik. Albo byla to wywrotowa dzialalnosc okreslonych kól...
    mahadewi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Mahadewi: Czemu papryką, tego nie wiem i też się tu nad tym zastawialiśmy. A wymieniać podobno wymieniali, ale dopiero jak się poprzednia zepsuła ;) Czyli jak już śmierdział ;)

      Usuń